Kiedyś na festiwal literacki Artura Burszty jeździło się do Fortu (w Legnicy), potem do Portu (we Wrocławiu), a teraz (17. edycja) wracamy ponoć do korzeni, czyli do Europejskich Spotkań Pisarzy (ponoć pierwsza edycja festiwalu - czasy sprzed Fortu i Portu, których ja pamiętać nie mogę - tak właśnie się nazywała). Nazwa nazwą, biurokracja biurokracją, finanse finansami, dotacje dotacjami (co mnie do tego wszystkiego?), a książki wszak są książkami (niech tak zostanie) i dla nich warto! Wszak program tegorocznego festiwalu (20-22 kwietnia, Wrocław) - znakomity!
»