|
Tadeusz Pióro
Bitwa o Legnicę
Psie Pole
 
Majeran nadbił Jaworskiego, lecz nienasycone psy
dostały manto od machiny wojennej Grześka Wróblewskiego.
Marta Podgórnik pokazała zauroczonym oportunistom
co to melodeklamacja i zmogła fortecznego tyrana
z języczkiem. Kafka rozłożył na łopatki Raine'a, lecz
cóż, Milo Doležal rozniósł obu na szablach tak, że mieli się
z pyszna. Baran zadał śmiercionośny cios Ciemniakom
i ich wiernym pieskom i zjadł Patersona z rogami.
Śląska szkoła życia nie potrafiła oprzeć się delegacji
z Wysp Brytyjskich, która starła ją na puch.
Sommer rozbił Fantomasa w drobny mak, a Sosnowski
obrócił Zawadę w perzynę. Pychę Biedrzyckiego
poskromili Wilczyk i Dycki. Zakusy Pióry
ukrócili Carson i Longley namiętnym pocałunkiem,
lecz grający na cztery ręce Douglas Dunn wrzepił
tęgie baty zapalczywym chłopcom ze szmaragdowej wyspy.
Zanim Hamkało zdołał osiodłać Jarniewicza potomek Larkinów
przytarł rogów Irlandczykom i Krynickiemu. Zadura
owinął sobie wokół palca Honeta, któremu Podsiadło
też zadał bobu. Marcin Świetlicki wziął za frak Wilczyka,
lecz radość krótko trwała, bo Anna Podczaszy rozgromiła
go do szczętu. Fiedorczuk ucięła łeb Piotrowi Sommerowi,
ale Kobierski pokonał ją jej własną bronią. Fantomas
spacyfikował Barana, wbijając go na pal, Gutorow
poił Podsiadłę piołunem, piekąc go na wolnym ogniu
podczas gdy Siwczyk stłukł Foksa na kwaśne jabłko.
Grzebalski dał Susce fangę w nos i kamień na kamieniu
nie pozostał z całego misterium. Wiedemann zalał
sadła za skórę poetom czeskim, których złapała czkawka.
Bohdan Zadura, wzięty w dwa ognie przez Irlandczyków
pojechał do Puław po bimber. Vasa
wziął w kocioł Macheja, Piórę i Majzla,
Podgórnik wpędziła Honeta do trumny - słowo po słowie
jak się należy - a Siwczyk tylko darł pasy
z Sosnowskiego. Po srogiej rąbaninie
Majeran skrócił Kafkę o głowę
Pióro zmiótł z powierzchni ziemi Foksa, Ślązacy
zaszlachtowali i wykrwawili warszawiaków, Dycki
położył trupem Fiedorczuk i długo nurzał się we krwi
swojej ofiary, Baran postawił włosy na sztorc i ruszył
na Sommera, lecz skończyło się to kolejnym poematem.
Pewnego dnia Burszta nakrył Legnicę białym prześcieradłem
i położył nogami w stronę wybuchu.
13 września 2000
 
Publikacje Tadeusza Pióry dostępne w naszej księgarni
Utwory Tadeusza Pióry w Przystani! |