„Nie była wybitną poetką” – tak napisał w poświęconym jej wierszu Czesław Miłosz. „Jesteś największą poetką religijną XX wieku, rozumiesz, XX wieku! Całego! Ja ci to mówię, Ważyk!” Po zacytowanym na początku, następne dwa zdania wiersza Miłosza są takie: „Ale to sprawiedliwe./ Dobry człowiek nie nauczy się podstępów sztuki”. Nie wiem, czy te przytoczenia znaczą dzisiaj chociaż tyle, ile znaczyły, zanim stały się cytatami.
Wiersz Miłosza „Czytając Notatnik Anny Kamieńskiej” umieszczony jest w jego Dalszych okolicach, zaraz po poemacie tytułowym. To znaczące, bo przedostatnia sekwencja tego poematu o starości osnuta jest wokół podwójnego przywołania (przypomnienia) poetki: najpierw jako starej kobiety, później jako młodej adeptki poezji, która ze swoją koleżanką przyjechała z Lublina do mistrza, do Warszawy:
Chodzę w przebraniu starej, otyłej kobiety”
Napisała na krótko przed śmiercią Anna Kamieńska.
Tak, znam to. Jesteśmy płomień lotny
Nietożsamy z garnkiem glinianym. Więc piszmy jej ręką:
„Powoli wycofuję się z mego ciała”.
(Zjawiają się dwie poetki siedemnastoletnie.
Jedna z nich to ona. Chodzą jeszcze do szkoły.
Przyjechały z Lublina do mistrza. Czyli do mnie.
Siedzimy w warszawskim mieszkaniu z widokiem na pola,
Janka podaje herbatę. Grzecznie chrupiemy ciasteczka.
Nie mówię, że obok na pustej działce leżą rozstrzelani).
Cytowane przez Miłosza zdanie Kamieńska napisała w sierpniu 1973 roku, a więc trzynaście lat przed śmiercią. Miała wówczas 53 lata. Z dwiema poetkami siedemnastoletnimi też było inaczej. Gdyby tylko (o rok młodsza) Julia Hartwig była tą siedemnastolatką, rzecz musiałaby mieć miejsce w roku 1938, a więc przed wojną. Ale to – jak wspomina poetka – największe dla niej wtedy wydarzenie literackie, jakim było spotkanie z Miłoszem, odbyło się w okupowanej Warszawie. Adres dostała od przyjaciółki, której ciotka była (wówczas jeszcze nieformalnie) żoną Miłosza (matka Anny Kamieńskiej, Maria, była siostrą Eugeniusza Cękalskiego, pierwszego męża Janiny Dłuskiej, później Miłoszowej). Kamieńska odwiedzała ją w Warszawie, więc prawdopodobnie ujawniła mistrzowi swoje pisarskie próby, ale nie wtedy. Jako siedem-nastolatka rozpoczęła naukę w Liceum Pedagogicznym w Warszawie. Rok wcześniej dwa jej wiersze ukazały się w redagowanym przez Józefa Czechowicza „Płomyczku”. Może więc wcześniej doszło do tego spotkania w Warszawie? W tym samym mieszkaniu na Dynasach?
W 1942 roku Julia Hartwig, kurierka AK, tropiona przez Gestapo, musiała uciekać z Warszawy, gdzie rozpoczęła studia na podziemnym uniwersytecie i schroniła się w nadleśnictwie pod Lublinem, u Anny Kamieńskiej. Ich dziewczęca, młodzieńcza przyjaźń nie przetrwała, ale wydaje się, że to, co młodsza określiła jako „spotkanie dwóch samotności”, sporo mówi o byłej przyjaciółce, którą zapamiętała jako duszę zbuntowaną, poszukującą, dziewczynę, nieakceptującą swojej urody. Inną wymowę, inny balast ma tamto zdanie, zacytowane w poemacie, kiedy pisze je kobieta pięćdziesięciotrzyletnia. Więc jeszcze niestara.
O autorze
Bogusław Kierc
Poeta, aktor, reżyser, pedagog. Edytor utworów Rafała Wojaczka, dramaturg. Mieszka we Wrocławiu.
Spotkanie wokół książek Zmyślony człowiek Tymoteusza Karpowicza, Credo Tadeusza Różewicza i Prawdziwe życie bohatera Rafała Wojaczka z udziałem Joanny Roszak, Jana Stolarczyka, Bogusława Kierca, Joanny Orskiej i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.
Rozmowa Artura Burszty z Bogusławem Kiercem, towarzysząca wydaniu książki Rafała Wojaczka Prawdziwe życie bohatera, która ukazała się w Biurze Literackim 11 maja 2020 roku.
Esej Bogusława Kierca towarzyszący wydaniu książki Rafała Wojaczka Prawdziwe życie bohatera, która ukazała się w Biurze Literackim 11 maja 2020 roku.
Rozmowa Joanny Roszak z Bogusławem Kiercem towarzysząca premierze piatego tomu Dzieł zebranych Tymoteusza Karpowicza, który ukazał się nakładem Biura Literackiego 13 kwietnia 2015 roku.
Rozmowa Magdy Piekarskiej z Bogusław Kiercem o jego nowej książce Manatki, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 stycznia 2013 roku.