utwory / premiery w sieci

Trzy wiersze o logice modalnej

Radosław Jurczak

Premierowy zestaw wierszy Radosława Jurczaka.

1. p → ◊p
Równo 490 lat temu Herman Cortez zajął stolicę państwa azteckiego. Jest 19.12.2017, oda elekcyjna na wybór Donalda Trumpa na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki.

stro­fa
O mia­sta: ławi­ce: bły­ska­ją­ce ser­we­ry mgli­ste:

uli­cą dzie­ci we mgle ści­ga­ją Poke­mo­ny.

Z now­szych mitów i legend: spo­koj­ni japoń­scy star­cy
mówią do robo­tów; w gło­śni­kach chiń­skich barów

Rehab Amy Wine­ho­use nie wie nic o jej śmier­ci;

sła­wio­na jest dziel­ność i lichwa; bom­bar­do­wa­ne są mia­sta:
na gru­zach kieł­ku­ją na żywo sadzon­ki w szes­na­stu bitach.

anty­stro­fa
Ach, jak­że kieł­ku­ją na żywo sadzon­ki reflek­to­rów.
Bar­dzo dale­ko stąd usta­la­ne są miej­sca,

bar­dzo dale­ko stąd ławi­ce posłusz­nych kamer

u skrzy­deł posłusz­nych dro­nów jak ważek z lite­go szkła
(gdy­by takie ist­nia­ło) jed­no gło­szą posła­nie:

oran­ge is the new black, cho­ciaż ina­czej niż

zwy­kle;
śpi syn nowe­go kró­la tulo­ny przez tele­me­trie.

epo­da
Tulo­ny przez tele­me­trie, męstwo zacho­waj do koń­ca:

bar­dzo dale­ko stąd w kolej­kach na przej­ściach gra­nicz­nych

wszyst­kie pię­cio­lat­ki śpią­ce na tyl­nych sie­dze­niach
śnią ten sam sen: wie­żo­wiec albo lud­ny plac,
łagod­ny gest zapal­ni­ka jak wzru­sze­nie ramion
i poły­ka­my per­ły: dekom­pre­sja ognia. (więc niech kieł­ku­ją trans­mi­sje,

bogo­wie są bowiem łaska­wi jak usta­wie­nia fabrycz­ne

i rów­nie spra­wie­dli­wi) Spójrz więc: jak wiel­ka har­mo­nia!
Jak deli­kat­ne są mia­sta, jak­że kru­che są memy.


2. ¬□¬p → ◊p
Równo 50 lat temu umarł Steve Jobs. Jest 5.10.2061, trzecie pokolenie komputerów IBM Watson uczy się mówić.

Więc tutaj jesteś, bły­skot­ko, sadzon­ko w szes­na­stu bitach,
świa­teł­ko, fal­ko, czą­stecz­ko, forem­ko umo­wy, języ­ku.
Haczy­ku, ran­ko, igieł­ko, szkieł­ko jak w oku szkla­rza.

I obrzęk rów­no­mier­nie­je jak paję­czy­na z mazu­tu
i zaokrą­gla się mowa skar­mia­na Wiki­pe­dią,
uda­je inne mowy jak odlew z poli­me­rów,
gład­kie binar­ne echo nie­pew­ne jak spa­do­chron.

Więc tutaj jesteś, bły­skot­ko, sadzon­ko w szes­na­stu bitach,
haczy­ku, ran­ko, igieł­ko, włó­kien­ko jak w płu­cu szkla­rza,
świa­teł­ko, fal­ko, czą­stecz­ko, forem­ko umo­wy, języ­ku.


3. □p → p
Równo rok temu umarł David Bowie. Jest 10.01.2017, właśnie spacyfikowano Aleppo.

And the stars look very dif­fe­rent today

O autorze

Radosław Jurczak

ur. w 1995 r.. Poeta, laureat XXI Konkursu im. J. Bierezina. Debiutował tomem Pamięć zewnętrzna (Dom Literatury w Łodzi / Tłocznia Wydawnicza Ach Jo 2016), za który otrzymał Nagrodę Poetycką „Silesius”. Studiuje filozofię i matematykę. Jego kolejna publikacja ukaże się nakładem Biura Literackiego jeszcze w tym roku. Mieszka w Warszawie.

Powiązania